historia kawy

Kawa jest zazwyczaj podawanym na gorąco napojem, sporządzanym na bazie zmielonych lub poddanych procesowi instantyzacji (nadawania sproszkowanym produktom struktury, umożliwiającej szybkie rozpuszczanie) ziaren kawowca.

Pierwsze wzmianki o takim ich zastosowaniu pochodzą już z I tysiąclecia p.n.e. z Etiopii, gdzie były spożywane po ugotowaniu z dodatkiem masła i soli. Nawet na terenach półwyspu arabskiego autochtoni przeżuwali te owoce w celu złagodzenia uczucia zmęczenia i senności. Nie były jeszcze wówczas uprawiane, zaś zwyczajnie zbierane z naturalnych środowisk. Na przełomie XIII i XIV wieku arabscy kupcy sprowadzili je do Jemenu, tam właśnie opracowano metodę prażenia nasion i wytwarzania z nich kawy, rozpowszechnionej później przez wędrownych beduinów.

W wieku XV na terenie dzisiejszej Turcji, na wybrzeżu Morza Czarnego kwitł handel ziarnami, skąd zwyczaj picia kawy spopularyzował się na całym bliskim wschodzie. Początkowo budził on kontrowersje i został zakazany w wielu miastach, jak Mekka i Kair, jednak zakazy te wkrótce zniesiono i już wkrótce w roku 1554 w Stambule powstała pierwsza kawiarnia. Pobudzające właściwości tej używki były jednak szeroko krytykowane w środowisku ortodoksyjnych hierarchów religijnych, jako przedmiot burzliwych dyskusji. Restrykcje ucichły dopiero u schyłku XVI wieku, dzięki czemu Turcja miała możliwość stać się światowym centrum kawowym.

Do Europy kawa trafiła dopiero na początku wieku XVII, niestety w mocno ograniczonych ilościach, dlatego długo uchodziła za towar luksusowy, przeznaczony głównie dla elit. Stało się to za pośrednictwem wielkich kompanii wschodnioindyjskich: brytyjskiej i holenderskiej. Nabyć można ją było jedynie w większych miastach portowych, jak Amsterdam, Londyn czy Hamburg, gdzie cumowały statki handlarzy i dostawców zamorskich ładunków. Pierwsza kawiarnia w Anglii, została otwarta w Oksfordzie w roku 1650, która należała do Żydowskiego kupca, o imieniu Jakub (co dało początek współczesnej marce Jacobs). Dopiero oblężenie Wiednia przez Turków w 1683 roku dało impuls rozwojowy kulturze picia kawy. Niestety władze kościelne również nie przywitały jej zbyt przychylnie, ponieważ przedstawiciele kleru stwierdzili, że skoro pochodzi od innowierców, musi być dziełem szatana. Dopiero epoka wielkich odkryć i kolonializmu na nowych lądach złamała monopol arabski na rynku kawowym, kiedy ziarna trafiły na plantacje na terenie krajów Ameryki Łacińskiej, które po dziś dzień przodują w ich światowym eksporcie. Od wieku XIX kawa stała się niezwykle pożądanym przez konsumentów towarem, którzy byli w stanie zapłacić zań niemałą cenę. W latach 60tych XX wieku zapewniono producentom określony poziom cen i stały udział w rynku, żeby zabezpieczyć dane kraje na wypadek klęsk nieurodzaju. Dziś jest ona jednym z najlepiej sprzedających się towarów zaraz po ropie naftowej i jednym z najczęściej pitych napojów na świecie zaraz po alkoholach.

Do Polski kawa przywędrowała w końcówce XVII wieku, wedle zachowanych źródeł była pita już przez króla Jana III Sobieskiego i Bohdana Chmielnickiego, jednak przez większość możnowładców i szlachty została uznana za napój szkodliwy i pozbawiony pozytywnych walorów smakowych. Dopiero wiek później powstały pierwsze kawiarnie w Gdańsku, które nazywano kafehauzami, a kawa na stałe zakorzeniła się w polskiej kulturze, trafiając nawet do medycznych podręczników, figurując jako środek na dolegliwości przewodu pokarmowego. Jej szkodliwość dementowało wiele popularnych czasopism, a nawet publikacji naukowych. Najchętniej kupowano kawę, pochodzącą z Turcji, co gwarantowało najwyższą jakość, prędko jednak do wschodniego wzoru picia dodano kolejne elementy jak przyprawianie jej mlekiem, słodką śmietaną, cukrem lub solą, w klubach zaś istniał zwyczaj wzmacniania jej dodatkiem alkoholu. Ciemna, czarna kawa stała się polską wizytówką i była czesto kojarzona z okresem postnym jako forma umartwiania się. Już w 1818 roku we Włocławku założono pierwszą wytwórnię kawy zbożowej. W 1822 w Warszawie działały już 122 kawiarnie, a po 20 latach liczba ta wzrosła aż do 180 lokali. Specjalne maszynki do kawy stały się wówczas cennym wyposażeniem mieszczańskich i inteligenckich domów.

Okres międzywojnia i ładu powojennego nawiązywał do domowych metod wytwarzania kawy. Zmagano się wówczas z poważnymi niedoborami towarów, które utrzymywały się przez większą część PRL, jako poważny problem społeczny. Kawa prędko stała sie jednym z najpopularniejszych rodzajów łapówek w świecie lokalnej polityki i służb mundurowych, była wówczas towarem niezwykle rzadkim, a jej swobodne nabycie graniczyło z cudem. Dopiero po roku 1989 jej spożycie wielokrotnie wzrosło (aż o 80 procent) i ten trend wzrostowy utrzymuje się do dzisiaj.